Nie mamy dobrych wieści dla osób, które oczekiwały następcy dla handhelda Valve. Jego premiera pozostało odległa, a wszystko z winy szaleństwa na sztuczną inteligencję.
Od premiery Steam Decka minęły już cztery lata. W tym czasie sprzęt ten trafił do milionów graczy na całym świecie i wraz z Nintendo Switch ożywił branże konsol przenośnych. Niestety, choćby w dniu premiery nie był to mocarny sprzęt, a dzisiaj radzi sobie z grami AAA jeszcze gorzej. Wielu użytkowników domaga się więc mocniejszego następcy.
Drużyna Gabe’a Newella nie chce przesadzić z ceną

Niestety, zgodnie z najnowszymi plotkami Steam Deck 2 pojawi się dopiero w 2028 roku. I co gorsza, data ta może zostać przesunięta ze względu na niedobory kości NAND i DRAM, które opóźniły już m.in. debiut Steam Machine. Ale ma to też swoje mocne strony – im później handheld trafi na rynek, tym lepsze podzespoły dostanie. Aktualnie plotkuje się, iż Valve ma porzucić APU na zamówienie i zamiast tego wybrać jeden z gotowych układów AMD.
Będzie to prawdopodobnie coś na bazie architektur następnej generacji Zen6 i RDNA 5, co byłoby ogromnym przeskokiem z Zen2 i RDNA 2. Doniesienia te pokrywają się z wcześniejszymi wypowiedziami Pierre’a-Loupa Griffais’a. Zapowiedział on, iż chce by nowa konsola była prawdziwym przełomem, a nie jedynie odświeżeniem znanej formuły – poprawa wydajności o 20-50% to zbyt mało. Równie istotny ma być też długi czas pracy na jednym ładowaniu.

2 godzin temu




![Oborniki Śląskie. Repertuar Kina Astra [06.04-09.04]](https://trzebnicainfo.pl/wp-content/uploads/sites/15/2023/02/obraz_2023-02-10_095242026-edited.png)








