Przeklinany od dawna system antypiracki jest już możliwy do ominięcia. Reakcja twórców nie pozostawia jednak złudzeń – lada moment wróci on jeszcze silniejszy.
Ostatnio w sieci zrobiło się głośno o „Hypervisor Bypass”, czyli sposobie na obejście Denuvo. Nie tylko pozwala on na odpalenie tytułów z ostatnich lat, ale również nowości w dniu ich premiery, takich jak „Crimson Desert”. Oczywiście twórcy tego nielubianego zabezpieczenia, firma Irdeto, gwałtownie podzielili się planami na poradzenie sobie z tym kłopotem.
Irdeto obiecuje, iż „ulepszenia” nie wpłyną na wydajność gier
„Grand Theft Auto VI” ma być najgłośniejszym tytułem chronionym przez DenuvoObejście Denuvo zniknie podobno równie gwałtownie jak się pojawiło. Już teraz wdrażane są pierwsze poprawki, acz pojawiły się obietnice, iż nie wpłynie to negatywnie na wydajność w grach. Niestety, mało kto wierzy w zapewnienia Irdeto, a szereg premier udowodnił, iż często uczciwi gracze musieli mierzyć się z problemami, które nie występowały w pirackich wersjach. Budzi to tym większe obawy, gdyż z Denuvo ma korzystać też „Grand Theft Auto VI”.
Co ciekawe,najgłośniej przed Hypervisor Bypass ostrzegają… sami piraci. Szereg znanych w branży osobistości, takich jak FitGirl mówi wprost, iż odsłaniamy w ten sposób największe zakamarki naszego PC, takie jak kernel. Wyłączenie szeregu zabezpieczeń systemowych i nadanie uprawnień uruchamianym aplikacjom może być wręcz tragiczne w skutkach. Nie mniej, przy obecnych cenach gier nie brakuje chętnych, by podjąć takie ryzyko.

2 godzin temu
















