Nasze propozycje kulturalne na weekend

2 godzin temu
Na łamach Prasowej17. polecamy najciekawsze książki, filmy, płyty oraz gry. Wszystkie polecane tytuły to subiektywny wybór. Czasami są to nowości na rynku, a czasami nasi recenzenci wracają do wydawnictw mających swoją premierę już jakiś czas temu, a do których ich zdaniem warto wrócić. Zawsze będą to jednak pozycje wartościowe, po które warto sięgnąć w wolnej chwili. Liczymy, iż ich propozycje będą dla Was pomocne w wyborze danej płyty, filmu, książki czy też gry. Wierzymy również, iż w tym naszym kulturalnym kąciku Prasowej17. każdy znajdzie coś dla siebie. Nowe propozycje poniżej…

MUZYKA: Mrozu „Wszystko czego chciałem”

– Gdy 18 lat temu rozpoczynałem karierę, nie spodziewałem się, iż dotrę do miejsca, w którym jestem dziś. Że nagram siedem płyt. Że będę w stanie wyprzedawać sale koncertowe i największe w Polsce hale widowiskowe – powiedział w jednym z wywiadów Łukasz Mróz. Jego sukces to nie jest efekt szczęścia czy sprzyjających okoliczności, ale efekt ciężkiej i konsekwentnej pracy. Można tylko chylić czoła przed Mrozem za to, jaką przeszedł drogę od debiutanckich „Milionów monet” po takie perełki jak „Złoto” czy „Szerokie wody”. Na nowym albumie też nie brakuje piosenek, które staną się klasykami. Bo też Mrozu jak nikt inny na potrafi łączyć wpadający w ucho pop z soulowymi brzmieniami i gitarową energią. „Wszystko czego chciałem” to solidna dawka popowej muzyki na najwyższym poziomie, światowym poziomie.

Tomasz Sikorski (Powiatowa Prasowa17.)


KSIĄŻKA: Agata Zamarska „Mieszkanie na ostatnim piętrze”

Agata Zamarska – doktor nauk społecznych, psycholog i pedagog – znana jest z mrocznych powieści, w których każdy skrywa jakieś tajemnice. Podobnie jest i w tym przypadku. Po latach emigracji Karolina wraca do Warszawy, by zająć się sprzedażą mieszkania po zmarłej siostrze. Poznaje jej sąsiadów, którzy wydawali się być zaprzyjaźnieni z Moniką. Wspomnienia i opowieści sąsiadów nie składają się jednak w spójną całość. Karolina zaczyna wątpić w szczerość ich intencji, oraz w to, iż śmierć Moniki były nieszczęśliwym wypadkiem. Na jaw zaczynają wychodzić niepokojące sekrety. Wciągający thriller psychologiczny, którego zakończenie zaskakuje i zmusza do refleksji o skutkach niedopowiedzeń.

Anna Walkowiak-Osowska (Biblioteka Publiczna w Swarzędzu)


FILM: „Piknik pod wiszącą skałą”

Tym razem coś klasycznego, i to z najwyższej półki. Australijski dramat filmowy z 1975 roku w reżyserii Petera Weira jest adaptacją powieści z 1967 roku autorstwa Joan Lindsay pod tym samym tytułem. Walentynki, rok 1900. Uczennice elitarnej pensji wyruszają na piknik pod Wiszącą Skałę. Miejsce piękne, dzikie i trochę niepokojące. Kilka z nich oddala się od grupy i… znika bez śladu. „Piknik pod Wiszącą Skałą” to film, który wymyka się prostym kategoriom. Nie jest horrorem, choć wywołuje lęk. Nie jest zwykłym kryminałem, choć zaczyna się od zaginięcia. Ma w sobie coś rzadkiego: tajemnicę, której nie da się łatwo zamknąć w jednym wyjaśnieniu. Dlatego po seansie zostaje nie tylko pytanie „co się stało?”, ale też poczucie, iż dotknęło się czegoś naprawdę wyjątkowego. W ubiegłym roku, w 50. rocznicę utworzono kopię filmu w technologii 4K.

Joanna Sobik (Kostrzyńskie Kino za Rogiem)


GRA: „QORK”

To imprezowa gra, od trzech do ośmiu osób, polegająca głównie na spostrzegawczości i refleksie. Na początku gry każdy z raczy otrzymuje swój własny Qorek na sznurku, którego umieszcza na planszy, na środku miejsca rozgrywki. Jeden z zawodników nie umieszcza swojego Qorka na planszy, ale otrzymuje za to dwie kostki oraz Qbek, którym musi przykryć Qorki innych graczy. Podczas zabawy rzucamy dwiema kostkami. Gdy suma oczek wyniesie 7 albo wypadnie para, musimy złapać Qbkiem Qorki innych graczy. Natomiast pozostali gracze chcą jak najszybciej szarpnąć za swój sznurek, by ich Qorek nie znalazł się pod Qbkiem. Zawodnik, którego Qorek znajdzie się pod Qbkiem otrzymuje karny punkt. Karny punkt otrzymamy również w momencie, gdy za gwałtownie pociągniemy za sznurek, a na kostkach nie będzie 7 albo pary. Co rundę inny gracz jest Qbkarzem i łapie graczy. Gra kończy się, gdy któryś z graczy otrzyma 15 karnych punktów. Wygrywa osoba, która tych punktów ma najmniej.

Tomasz Skoracki (Stowarzyszenie Miłośników Gier Planszowych „Kości”)

Idź do oryginalnego materiału