Rynek myszy gamingowych od lat ściga się na sensory, częstotliwość raportowania i gramy urwane z wagi. Kształt wciąż wybiera producent, a gracz może co najwyżej znaleźć model najmniej niewygodny. Moderzy przenoszą elektronikę do własnych obudów, ale wymaga to godzin pracy w CADzie i wielu próbnych wydruków. Mausstudio automatycznie projektuje skorupę wokół płytki drukowanej, a użytkownik decyduje przede wszystkim o jej wymiarach i ergonomii.