Kryzys w branży gier wideo dotyka wszystkich, choćby gigantów, którzy wydawali się nie do ruszenia. Gracze wydają coraz mniej, a obecna generacja konsol to niewypał.
EPIC Games ponownie sięga po masowe zwolnienia. Tim Sweeney poinformował, iż z zespołu odejdzie ponad tysiąc osób. W opublikowanym komunikacie tłumaczył, iż decyzja wynika przede wszystkim z wyraźnego osłabienia Fortnite, który od 2025 roku notuje spadek zaangażowania graczy. Według niego firma zaczęła wydawać znacznie więcej, niż zarabia, a bez radykalnych cięć utrzymanie stabilności finansowej stałoby się trudne.
EPIC chce ożywić Fortnite, ale i dalej rozwijać Unreal Engine

To już kolejna podobna fala redukcji. W 2023 roku spółka zwolniła 830 pracowników, a równocześnie podniosła cenę waluty premium „V-Dolce” w Fortnite. Teraz sytuacja wygląda podobnie. Niedawno firma znów uderzyła po kieszeni graczy, zmniejszając liczbę V-Dolców dostępnych w poszczególnych zestawach. Oficjalne uzasadnienie było proste – trzeba opłacić rosnące koszty działalności.
Sweeney przyznał, iż część problemów EPIC Games wpisuje się w szerszy kryzys branży gier. Wskazał na wolniejszy wzrost rynku, słabsze wydatki konsumentów i trudniejsze realia biznesowe. Dodał do tego również rozczarowującą sprzedaż obecnej generacji konsol, która wypada gorzej od poprzedniej, a także coraz silniejszą konkurencję ze strony innych form rozrywki walczących o czas odbiorców. W praktyce oznacza to, iż nawet najwięksi gracze w branży nie mogą dziś zakładać, iż dawny sukces sam się utrzyma.

W swoim komunikacie Sweeney podkreślił też, iż zwolnienia nie mają związku z AI. To nowy akcent w narracji firmy, bo temat sztucznej inteligencji coraz częściej pojawia się przy okazji cięć etatów w sektorze technologicznym. Szef EPIC nie rozwinął jednak szerzej tej deklaracji. Zaznaczył jedynie, iż choć AI poprawia produktywność, to celem firmy przez cały czas pozostaje utrzymanie jak największej liczby utalentowanych ludzkich twórców.
EPIC przekonuje, iż po przeprowadzeniu zwolnień i wdrożeniu dodatkowych oszczędności, obejmujących m.in. kontrakty, marketing oraz zamknięcie części otwartych rekrutacji, firma znajdzie się w znacznie stabilniejszym położeniu. Szef firmy zapowiada, iż kolejne miesiące mają upłynąć pod znakiem odbudowy siły Fortnite, rozwoju nowych sezonowych atrakcji, wydarzeń na żywo i dalszego rozwoju technologii (tj. silnika Unreal Engine).

2 godzin temu

















