- Georges, proszę Cię po raz ostatni, przestań robić te durne miny - usłyszał i naprawdę chciał przestać, ale był całkiem pewien, iż nie robi żadnych, choć faktycznie czuł drobny dyskomfort w napiętych ze stresu mięśniach.
- To jest moja twarz - odpowiedział więc kaleczoną wciąż francuszczyzną, próbując wytłumaczyć, iż nic z nią aktualnie nie robi. "Ja jestem Żora", chciał dodać jeszcze sucho, ale dobitniejsze " P r z e s t a ń i szarpnięcie ...












![Przez chwilę byliśmy w raju, ale Jagiellonia nie wytrzymała [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6aab042f46ae84_89107400.jpg)


