YouTube działa bez zacięcia dzięki temu miejscu w Polsce. Wszedłem do środka Google’a

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Google uruchomił nowe krakowskie biuro w Tertium Business Park, zwiększając zatrudnienie pod Wawelem. Polscy inżynierowie projektują tam globalne systemy. Jakie?

Polska oficjalnie stała się największym centrum technologicznym Google w Unii Europejskiej. Amerykańskie przedsiębiorstwo zatrudnia w naszym kraju już 3000 osób w trzech strategicznych ośrodkach: Warszawie, Wrocławiu i Krakowie, z czego aż 80 proc. to inżynierowie i programiści tworzący globalne produkty. Szczególnie dynamiczny wzrost widać pod Wawelem – tutejszy zespół urósł od zaledwie 40 osób w 2022 r. do ponad 400 obecnie.

Ten skokowy rozwój wymagał nowej przestrzeni. Obok historycznej siedziby na Rynku Głównym, Google otwiera drugą krakowską lokalizację przy ulicy Lublańskiej w kompleksie Tertium Business Park, gdzie przygotowano 300 nowoczesnych stanowisk pracy.

Z tej okazji udało nam się porozmawiać o kulisach powstawania tej inwestycji, unikalnym designie inspirowanym kinem science-fiction oraz o tym, dlaczego to właśnie w Krakowie powstają technologie, z których korzystają miliardy ludzi na całym świecie.

Przestrzeń, ekologia i topka technologii

Oliwier Nytko: Co tak naprawdę stoi za pomysłem na nowe biuro w Krakowie? Jaki był główny zamysł tego projektu i kiedy rozpoczęły się nad nim prace?

Magda Rabiej – szefowa krakowskiego biura Google, odpowiedzialna za rozwój lokalnych zespołów i ich udział w globalnych projektach technologicznych firmy: Główny zamysł był prosty: potrzebowaliśmy przestrzeni dla naszych dynamicznie rosnących zespołów. Dotychczasowa lokalizacja przestała nam już wystarczać, w efekcie przestaliśmy się w niej mieścić. Cały proces – od pierwszych koncepcji, przez planowanie, aż po realizację – trwał w sumie około dwóch lat.

Magda Rabiej

To spore przedsięwzięcie, obejmujące nie tylko projektowanie nowoczesnych stanowisk pracy, ale też dopracowanie najmniejszych detali aranżacyjnych. Zastanawialiśmy się na przykład, jak mają wyglądać lampy na piętrze inspirowanym motywami z Diuny czy jak precyzyjnie dobrać kolorystykę poszczególnych stref. Otwarcie tej przestrzeni to dowód na to, jak ważnym punktem na mapie Google stał się Kraków.

Czy nowe biuro będzie przestrzenią zamkniętą, dostępną tylko dla pracowników Google? Czy planujecie otworzyć jego drzwi dla lokalnej branży technologicznej, startupów czy twórców?

Przede wszystkim jest to nasze nowe miejsce pracy – już od dziś inżynierowie usiądą przy swoich biurkach i zaczną korzystać z przygotowanych przestrzeni. Jednak tradycją Google jest to, iż staramy się otwierać nasze biura na lokalny ekosystem. Regularnie organizujemy warsztaty, prezentacje czy meetupy dla społeczności i startupów, podczas których dzielimy się wiedzą i technologiami.

Bardzo zależało nam na nowej lokalizacji również dlatego, iż dotychczasowa sala na Rynku Głównym była dość kameralna i ograniczała nasze możliwości. Tutaj zyskujemy znacznie większą przestrzeń eventową. Będziemy mogli zaprosić lokalną społeczność technologiczną bezpośrednio do siebie.

Pracownicy w Krakowie tworzą globalne rozwiązania. Czy możesz wskazać konkretną funkcję lub projekt, który powstał tutaj, a ma wpływ na użytkowników na całym świecie?

Takich pomysłów rodzi się u nas mnóstwo. Nasze zespoły tworzą prototypy, rozwijają je i współpracują z oddziałami Google na całym świecie. W globalnej strukturze firmy nie ma sztywnego podziału, iż dany oddział robi tylko jedną, zamkniętą rzecz. W Krakowie powstają bardzo ważne rozwiązania infrastrukturalne i sieciowe, których przeciętny użytkownik nie widzi bezpośrednio, ale bez których internet nie mógłby sprawnie działać.

Na przykład to nasi inżynierowie i inżynierki odpowiadają za to, aby filmy na YouTubie ładowały się błyskawicznie, bez zakłóceń i z serwerów położonych najbliżej danej osoby. Z kolei patrząc na to, co widoczne gołym okiem – jesienią planowana jest premiera nowego urządzenia z systemem łączącym najlepsze cechy ChromeOS i Androida, w którego projektowanie mocno zaangażowane są właśnie zespoły z Krakowa.

Co decyduje o tym, iż Google tak chętnie inwestuje w Polsce, wybierając Kraków zamiast na przykład Berlina czy Pragi?

Kluczowe jest niezwykle silne środowisko akademickie. Mamy tu świetne uczelnie, które kształcą inżynierów i absolwentów na prawdziwie światowym poziomie. Współpracujemy z uniwersytetami, pomagamy kształtować programy nauczania i pokazujemy studentom, jak wygląda praca przy najnowocześniejszych projektach z obszaru cutting edge.

Po drugie, krakowski rynek technologiczny nie rozwinął się bez powodu – mamy tu specjalistów umiejących rozwiązywać najbardziej skomplikowane problemy inżynieryjne. Nie bez znaczenia jest też otwartość i wielokulturowość samego miasta.

Kraków jest świetnie skomunikowany, tutejsze lotnisko bije rekordy popularności, a samo miasto przyciąga ludzi z całego świata. Około 40 proc. naszych pracowników w Polsce to obcokrajowcy. Kiedy taka osoba wychodzi na krakowski Rynek i słyszy dziesiątki europejskich języków, o wiele szybciej aklimatyzuje się w nowym miejscu i czuje się jak u siebie.

Na koniec – jaka jest najbardziej nietypowa przestrzeń w nowym biurze, o którą najmocniej zabiegali sami pracownicy?

Zdecydowanie pełnowymiarowy Maker Space, czyli nasz warsztat majsterkowania. To absolutne oczko w głowie zespołu. Pracownicy chcą mieć przestrzeń, w której mogą realizować swoje własne, kreatywne pomysły, dlatego wyposażyliśmy to miejsce między innymi w drukarki 3D oraz maszyny do szycia z funkcją haftowania.

Drugą taką przestrzenią jest profesjonalna sala gimnastyczna. Przy intensywnej pracy umysłowej możliwość rozprostowania kości i fizycznego oderwania się od monitora jest niezbędna.

Jeden Kraków, dwa technologiczne światy

Nowy kompleks przy ulicy Lublańskiej nie oznacza jednak, iż Google opuszcza swoją dotychczasową, kultową lokalizację. Firma zdecydowała się na model dwubiurowy, dzieląc krakowski oddział według specjalizacji:

  • Rynek Główny – Google Cloud
  • Tertium Business Park – Platforms & Devices, czyli ekosystem Android, Android Auto, Chrome, Pixel

Przestrzeń nazwana… Wiedźminem

Projektanci nowego biura w Tertium Business Park postawili na unikalny koncept. Bardzo unikalny! Każde z trzech pięter (od 8. do 10.) zabiera pracowników w inną strefę klimatyczną, nawiązującą do klasyki literatury i filmu science-fiction:

  • Parter: silny akcent lokalny – przestrzeń wejściowa została zainspirowana Kopalnią Soli w Wieliczce, co podkreślają między innymi oryginalne solne lampy.
  • 8. piętro: nawiązanie do surowych, pustynnych planet (motyw z Diuny) z dominacją gliny, piaskowych kolorów i specyficznych tekstur.
  • 9. piętro: strefa odrodzonej natury, wypełniona żywą zielenią, zaprojektowana z myślą o regeneracji i kreatywnych burzach mózgów… to nazewnictwo oraz inspiracja Wiedźminem
  • 10. piętro: wodny świat utrzymany w błękitnej, głębinowej kolorystyce.

Całość została zaprojektowana z naciskiem na ekologię: wnętrza wykończono materiałami o niskiej emisji, a budynek wyposażono w inteligentne i energooszczędne systemy zarządzania mediami. Plus zasłyszałem, iż co jakiś czas rygorystycznie badane są poziomy zanieczyszczenia powietrza w środku. Także to na ogromny plus.

Jak przekazali nam ludzie z Google’a, w procesie projektowania najważniejszy był głos samych pracowników. To ludzie, a nie algorytmy sztucznej inteligencji, decydowali o ostatecznym wyglądzie stref, funkcjonalności sal oraz o ich unikalnych nazwach.

Nowe biuro Google w Krakowie ciekawie pokazuje, iż nowoczesne technologie najlepiej rozwijają się tam, gdzie łączy się innowacje z poszanowaniem dla lokalnej kultury, ekologii i potrzeb człowieka.

Idź do oryginalnego materiału