Ubiegłoroczne Call of Duty: Black Ops 7 było grą złą. Złą na tyle, iż produkcja otrzymała niskie oceny zarówno od recenzentów (a tu już trzeba naprawdę się postarać) jak i graczy. Poprzednia gra zawędrowała w co najmniej dziwne rejony, w zasadzie kompletnie niszcząc to czym z początku była podseria Black Ops. Wcześniej zmęczenie materiału było widać także przy Call of Duty: Modern Warfare 3. W tym roku dostaniemy grę od Infinity Ward, a twórcy już zaczynają obiecywać całkiem sporo po tytule.