Trump postawił wszystko na jedną kartę. Ale nowy szef Fedu może nie spełnić jego marzeń. Gra się zaostrza
Zdjęcie: Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W ramce nowy szef Rezerwy Federalnej USA Kevin Warsh
Donald Trump chce szybkich obniżek stóp procentowych, ale Rezerwa Federalna nie zamierza iść na skróty. Prezydent USA doświadczył tego już w czasie otwartego konfliktu z Jeromem Powellem, kiedy to polityczne naciski kończyły się ostrymi publicznymi starciami, a bank centralny i tak trzymał kurs. Dziś zmiana na stanowisku przewodniczącego nie oznacza automatycznego zwrotu w polityce pieniężnej, bo Fed jest bardziej podzielony niż kiedykolwiek w ostatnich dekadach. Decyzje zapadają kolegialnie, a jastrzębie i gołębie ciągną bank centralny w przeciwnych kierunkach. W tej układance Kevin Warsh nie jest cudotwórcą, ale graczem, który musi zdobywać głosy, a nie spełniać życzenia Białego Domu. Ambicje Trumpa rozbijają się dziś nie o jedną osobę, ale o całą instytucję.

3 godzin temu
















