Reżyser filmu Call of Duty uważał gry wojenne za „żałosne”, a graczy za „słabych”

1 godzina temu

Niedawno ponownie zrobiło się głośno o filmowej adaptacji Call of Duty - owoc współpracy Acticision i Paramount doczekał się daty premiery. Tym samym, po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie „w internecie nic nie ginie” - światło reflektorów skupiło się na postaci reżysera. Bynajmniej nie w pozytywnym kontekście - a to delikatnie powiedziane.

Idź do oryginalnego materiału