Recenzja gry Final Fantasy XVI. Gra o Tron w japońskim sosie
2 lat temu
Zdjęcie: Szymon Baliński
Final Fantasy XVI to jednocześnie najlepszy, a zarazem najgorszy moment na wejście w legendarną serię japońskich gier RPG. Najlepszy, ponieważ nigdy nie miałem styczności z tak przesadnie epicką grą, iż po każdej sesji musiałem następne dwie godziny dochodzić do...
Powiązane
Gaming na miniPC? QOOBE pokazuje, iż to możliwe
2 godzin temu
Polecane
Silvia odrzuca Valverde. "Akacjowa 38" zaskakuje zwrotem
34 minut temu
Ptah Fołtarza
1 godzina temu







.jpg)







