Recenzja gry Final Fantasy XVI. Gra o Tron w japońskim sosie
3 lat temu
Zdjęcie: Szymon Baliński
Final Fantasy XVI to jednocześnie najlepszy, a zarazem najgorszy moment na wejście w legendarną serię japońskich gier RPG. Najlepszy, ponieważ nigdy nie miałem styczności z tak przesadnie epicką grą, iż po każdej sesji musiałem następne dwie godziny dochodzić do...
Powiązane
Wyciekł remake gry Persona 1. Tylko, czy jest prawdziwy?
4 godzin temu
Polecane
Kto by się tego spodziewał?! Serie A ma nowego lidera
44 minut temu
Było Halloween. Odgrodziła się taśmami
58 minut temu
Blondynka - Odcinek 88
1 godzina temu


















