Recenzja #1202 Sabotażysta Edycja Rozszerzona

5 godzin temu

Sabotażysta Edycja Rozszerzona to pudełko, które łączy w sobie podstawowego Sabotażystę i dodatek Sabotażysta 2, oferując pełne doświadczenie imprezowej gry towarzyskiej o kopiących złoto krasnoludach i nikczemnych tytułowych sabotażystach. To miks lekkiej dedukcji, negatywnej interakcji i salw śmiechu przy stole. Czy to Ty zostaniesz dzisiaj sabotażystą?

Informacje o grze

Autor gry: Frederic Moyersoen

Wydawnictwo: Rebel

Liczba graczy: 2-12

Czas gry: 30 minut

Wiek: 8+

Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Rebel. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl

Recenzja gry Sabotażsyta Edycja Rozszerzona

Sabotażysta to karciana gra imprezowa, w której wcielasz się w krasnoluda‑górnika lub tytułowego sabotażystę, starając się kopać korytarze prowadzące do złota albo w przypadku roli sabotażysty – wszystkim w tym przeszkodzić. Wydanie Edycji Rozszerzonej zawiera zarówno grę podstawową, jak i rozszerzenie Sabotażysta 2, dzięki czemu od razu masz dostęp do wszystkich ról, tuneli, akcji i trybu drużynowego.

Zasady i przebieg rozgrywki
W podstawowym Sabotażyście gracze otrzymują tajne karty ról: górnicy szukający złota lub sabotażyści starający się uniemożliwić dotarcie do skarbu. Na stole leży karta startowa z drabiną oraz trzy zakryte karty celu – tylko pod jedną znajduje się złoto, pozostałe to bezwartościowy węgiel.

Na swojej turze (w grze podstawowej) gracz wybiera jedno:

  • Zagrywa kartę korytarza, dokładając ją do istniejącej sieci tuneli tak, by łączyła się z wejściem,
  • Zagrywa kartę akcji: psująca/naprawiająca narzędzie, podglądająca cel, powodująca zawalenie tunelu,
  • Albo odrzuca kartę, jeżeli nie może lub nie chce nic zagrać i dobiera nową.

Celem górników jest stworzenie nieprzerwanego ciągu kart od wejścia do karty ze złotem, zanim skończy się talia. jeżeli im się uda – dzielą się żetonami złota, przy czym gracz, który „dociągnął” tunel do celu, dostaje zwykle największy kawałek łupu. jeżeli talia się wyczerpie, zanim dotrą do skarbu, wygrywają sabotażyści i to oni zdobywają punkty za rundę. Gra toczy się standardowo przez trzy rundy, po których sumuje się złoto – zwycięża krasnolud z największą liczbą bryłek złota. Dzięki prostemu zestawowi akcji (psucie i naprawa kilofa, lampy, wózka, podgląd celu, zawalenie tunelu) zasady można wyjaśnić w kilka minut.

Co dodaje Sabotazysta 2?
Rozszerzenie to jest obecne w pudełku Edycji Rozszerzonej i znacząco rozbudowuje bazową formułę, wprowadzając nowe role, karty akcji i korytarzy oraz tryb gry drużynowej.

Najważniejsze zmiany to:

  • Nowe role: szef, spekulant, geolodzy oraz krasnoludy podzielone na dwie drużyny.
  • Gra drużynowa: górnicy dzielą się na drużyny (niebieską i zieloną), które rywalizują o to, kto pierwszy dotrze do złota – punkty zdobywa tylko zwycięska ekipa.
  • Nowe karty tuneli: mosty, drabiny i drzwi pozwalają na bardziej zawiłe układy tras oraz blokady dostępu do złota dla przeciwnej drużyny.
  • Nowe akcje: m.in. kradzież złota czy zmiana roli w trakcie gry, co może doprowadzić do zaskakujących zwrotów akcji pod sam koniec rundy.

Sabotażysta 2 to znaczne urozmaicenie rozgrywki i „podkręcenie” warstwy dedukcyjno‑społecznej, czyniąc grę mniej przewidywalną i bardziej strategiczną. Gra dopiero z dodatkiem „rozkwita” i staje się zdecydowanie ciekawsza, chociaż nie obyło się tutaj bez pewnych mankamentów.

Wrażenia z rozgrywki
Sabotażysta to przede wszystkim gra imprezowa i bardzo wysoki poziom interakcji – rozmowy przy stole są na porządku dziennym. Zdarzają się jednak bezpodstawne oskarżenia, blefy i próby wytłumacznia z kolejnych zagranych kart. To zdecydowanie lekka imprezówka z mechaniką ukrytych ról, która generuje nieufność i dezinformację. Proste zasady sprawiają, iż tytuł ten sprawdzi się dobrze zarówno w gronie mniej doświadczonych, familijnych graczy, czy też dzieci. Co więcej, przy stole może zasiąść aż 12 osób – a im więcej graczy tym większa zabawa.

Zresztą ograniczona dedukcja w mniej licznych grupach sprawia, iż gra dużo traci. jeżeli natomiast chodzi o dodatek Sabotażysta 2, to w większym, ogranym z podstawką gronie sprawdzi się idealnie. Nowe role, karty akcji oraz tryb drużynowy dodają głębi i regrywalności grze. Niestety bardziej niedzielni gracze mogą się pogubić w gąszczu nowych zasad. Gra może okazać się dla nich zbyt chaotyczna i nieprzywidywalna.

Mocne strony

Bardzo proste zasady i szybkie wprowadzenie
Zasady gry podstawowej można wytłumaczyć w kilka minut, a podstawowe akcje (kładę tunel, psuję/naprawiam, podglądam cel) są intuicyjne choćby dla niegrających na co dzień. To sprawia, iż Sabotażysta świetnie nadaje się jako „lodołamacz” na początku planszówkowego spotkania lub tytuł do grania z rodziną.

Wysoka interakcja i emocje przy stole
Gra w naturalny sposób generuje rozmowy, podejrzenia, śmiech i oburzone okrzyki typu: „Dlaczego to zagrałeś?!”.

Duża skalowalność liczby graczy
Możliwość gry od 2 aż do ok. 10–12 osób sprawia, iż Sabotażysta dość dobrze sprawdza się w grupach o różnej liczebności.

Dodatek realnie wzbogaca rozgrywkę
Nowe role, karty tuneli i akcje z Sabotażysty 2 wprowadzają dodatkowe warstwy strategii i więcej niepewności co do intencji współgraczy. Tryb drużynowy zmienia dynamikę przy stole: pojawia się dodatkowa rywalizacja między grupami krasnoludów.

Dobra cena za „pełny pakiet” zasad
W wersja rozszerzonej otrzymujemy komplet kart i modułów, z których można składać zarówno prostsze, jak i bardziej zaawansowane warianty gry.

Słabe strony

Silna losowość i poczucie braku kontroli
Wynik pojedynczej rundy w dużym stopniu zależy od dociągu kart – zarówno tuneli, jak i akcji naprawiających zepsute narzędzia. jeżeli ktoś będzie miał wyjątkowego pecha w dociągu to może mieć wrażenie, iż praktycznie nie uczestniczy w rozgrywce.

Dyskusyjny balans ról
Górnicy statystycznie wygrywają częściej, a sabotażystom bywa bardzo trudno skutecznie opóźnić budowę tunelu – szczególnie przy większej liczbie graczy, gdy rośnie liczba „tych dobrych”, np. gdy jest 3 górników i tylko jeden sabotażysta.

Szybko ujawniające się tożsamości
Rola sabotażysty często staje się oczywista już po kilku turach – wynika to z prostoty dostępnych akcji i ograniczonej liczby sensownych „udawanych” zagrań. Gra przez cały czas działa jako lekka karcianka z negatywną interakcją, ale element „kto jest kim?” potrafi gwałtownie zanikać.

Raczej kiepska przy małej liczbie graczy
Przy 3–4 osobach łatwiej „wyczytać” rozkład ról, a ukrycie się sabotażysty jest dużo trudniejsze.

Sabotażysta 2 nie dla wszystkich?
Dodatkowe role i karty komplikują nieco rozgrywke, co dla niektórch osób może okazać się zbyt chaotyczne. Gra traci na prostocie i uniwersalności.

Podsumowanie

Sabotażysta w Edycji Rozszerzonej to kompletne wydanie lekkiej gry o ukrytych rolach, łączące prostotę zasad z dużą dawką negatywnej interakcji, blefu i emocji przy stole. Zawartość pozwala modulować poziom złożoności: od bardzo prostego, rodzinnego wariantu po bardziej zawiłą, drużynową rozgrywkę z większą liczbą ról i celów.

Sabotażysta to bez wątpienia hit imprezowy, zwłaszcza przy większej liczbie mniej ogranych graczy, grających na luzie bez większych strategii. To z pewnością gra, która nie każdemu zapewni satysfakcję – zwłaszcza jeżeli szuka się precyzyjnej dedukcji i mniejszego wpływu losowości na rozgrywkę. Jeżeli jednak akceptujesz pewną dawkę chaosu i cenisz sobie gry, w których to ludzie przy stole są ważniejsi niż karty, Sabotażysta Edycja Rozszerzona ma wszelkie zadatki, by stać się stałym bywalcem Twoich większych spotkań planszówkowych. Polecam!

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Więcej o grze na Planszeo

Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.

Idź do oryginalnego materiału