PS5 Pro w końcu daje mi frajdę. PSSR 2 robi cuda, a Sony rusza do szarży

konto.spidersweb.pl 5 godzin temu

Dotychczas trudno było usprawiedliwić zakup PS5 Pro. To się jednak zmienia, dzięki technologii PSSR 2. Narzędzie wyczynia prawdziwe cuda, przybliżając konsolową oprawę do jakości PC.

Do niedawna głównie jedna gra sprawiała, iż czułem różnice między PS5 oraz PS5 Pro. To fenomenalna wyścigówka Gran Turismo 7, która umożliwia włączenie ray tracingu podczas jazdy, a nie tylko na powtórkach. pozostało Final Fantasy VII Rebirth, wyglądające na bazowym PS5 jak rozpikselowana zupa. No i drugi Spider-Man, dodający odbicia RT podczas bujania się po mieście w 60 klatkach.

Oczywiście gier wykorzystujących moc PS5 Pro jest znacznie więcej. Problem polega na tym, iż nie robią tego w spektakularny sposób. zwykle obraz jest nieco klarowniejszy, płynność z VRR nieco wyższa albo cieniowanie nieco bogatsze. Za mało, by uzasadnić kupno konsoli za 3200 zł.

PS5 Pro jest o wiele trudniejsze do sprzedania niż PS4 Pro. Nowszej konsoli brakuje masowego przełomu technologicznego.

PS4 Pro było tą konsolą, która otwierała graczom bramę do kanapowej rozgrywki w natywnym 4K. Oczywiście tylko w wybranych tytułach, ale przekaz był prosty: masz nowy telewizor UHD? No to musisz mieć Prosiaka. Rewolucja 4K szła pod rękę z PS4 Pro, napędzając sprzedaż konsoli Sony oraz salonowych paneli. Działało to organicznie.

PS5 Pro nie ma tyle szczęścia. Konsoli nie towarzyszy szeroko zakrojona technologiczna ewolucja, o której słyszałby każdy Kowalski. Klarowniejszy obraz. Wyższa płynność. Lepsze cienie. To wszystko miękki przekaz, trafiający do konsolowych entuzjastów, ale nie do masowego konsumenta. Na bazowym PS5 gry śmigają na tyle nieźle, iż kupno droższego sprzętu trudno uzasadnić ekonomicznie.

nie miałem szczęścia, moje PS4 Pro wyło jak odrzutowiec

Lewarem PS5 Pro na miarę 4K mógł być ray tracing. Problem polega na tym, iż najmocniejsza konsola na rynku nie jest w stanie zapewnić rozwiązań RT jak na komputerach. choćby jeżeli gra na PS5 Pro wykorzystuje ray tracing, zwykle tyczy się to cieni. Odbicia obraz refleksy są na tyle zasobożerne, iż ograniczają płynność rozgrywki do 30 fps. Czyli standardu, o którym większość fanów PlayStation nie chce słyszeć (prawie 3/4 graczy w obozie Sony preferuje tryby performance).

Do tego nawet, jeżeli dana gra serwowała promienie, refleksy i odbicia w czasie rzeczywistym kosztem tych 30 klatek na sekundę, efekt był znacząco gorszy w porównaniu do wydajnych PC. Wszystko to sprawiało, iż PS5 Pro nie miało przestrzeni do brylowania. To jednak się zmienia, czego pierwszym – ale nie jedynym – dowodem jest Resident Evil Requiem.

Resident Evil Requiem to pierwsza gra, która obudziła potencjał PS5 Pro. Będzie wiele kolejnych.

Przeżyłem szok, gdy Resident Evil Requiem na moim PS5 Pro zaoferował pełen ray tracing (odbicia) z zachowaniem 60 klatek na sekundę oraz dynamicznym 4K. Rewelacyjny horror Capcomu korzystał z testowego modelu PSSR 2 – nowego rozwiązania Sony, działającego podobnie jak Super Rozdzielczość DLSS od Nvidia. Tyle tylko, iż na konsoli, w oparciu o AMD FSR 4.

W porównaniu do pierwszego PSSR, które niczego nie urywa, druga generacja narzędzia drastycznie ulepsza obraz. Zachowuje takie detale jak pukle włosów, wzory materiałów, źdźbła traw czy linie kory, umykające pierwszemu PSSR oraz większości komputerowych upscalerów. Świetnie widać to na modelach postaci z RE Requiem. Mimo aktywnego PSSR 2, zachowują niesamowitą ostrość i klarowność, także podczas ruchu:

Resident Evil Requiem z PSSR 1…
…oraz PSSR 2. Różnica jest kolosalna, spójrzcie na włosy

Do tego PSSR 2 okazał się rewelacyjnym kompanem pełnego ray tracingu. Takiego z odbiciami oraz refleksami. Rozwiązanie Sony oraz AMD umożliwia skalowanie z niższej rozdzielczości natywnej (względem pierwszej wersji), generując lepsze rezultaty i zostawiając więcej mocy na śledzenie promieni. Mamy więc do czynienia z sytuacją win-win-win. Właśnie dlatego Requiem na PS5 śmiga w 60 fps, z dynamicznym 4K i promieniami RT. Efekt jest obłędny.

PSSR 2 i ray tracing świetnie się dogadują. Nowa generacja skalera Sony dobrze odróżnia szum generowany przez promienie w czasie rzeczywistym od cennych detali. Efekt odszumiania jest zaskakująco dobry, dzięki czemu odbicia i promienie na konsoli nie wyglądają już jak ułomne kopie tych na PC. To duża zmiana jakościowa.

Teraz PSSR 2 wjeżdża na całego, a jako właściciel PS5 Pro nie byłem tak podekscytowany od pierwszego włączenia tej konsoli

Od 16 marca Sony rozpoczyna aktualizację konsol, wprowadzającą pełną obsługę PSSR 2. Rozwiązanie jest dostępne wyłącznie na PS5 Pro, bazowe PlayStation 5 nie wspiera tej technologii. Słowem – to pierwszy raz, kiedy realnie warto zastanowić się nad kupnem Prosiaka nie tylko dla Gran Turismo, Final Fantasy oraz Spider-Mana.

Pełne wsparcie od 16 marca dla PSSR 2 wdrożono natywnie w takich grach jak Silent Hill 2, Silent Hill f, Dragon Age: The Veilguard, Alan Wake 2, Control, Senua’s Saga: Hellblade II, Final Fantasy VII Rebirth, Nioh 3, Rise of the Ronin, Monster Hunter Wilds oraz Dragon’s Dogma 2. W następnych tygodniach wsparcie PSSR 2 otrzyma też polski Cyberpunk 2077, Assassin’s Creed Shadows oraz wyczekiwane Crimson Desert.

Alan Wake 2 na pewno świetnie wykorzysta PSSR 2

Teraz najlepsze: obsługę PSSR 2 można wymusić w każdej grze wspierające bazowe PSSR. Łącznie katalog około 50 tytułów. To rozwiązanie systemowe, aktywowane w ustawieniach konsoli.

Jeśli w innych grach PSSR 2 będzie robić to, co w Resident Evil Requiem, mamy hit.

Horror Capcomu to doświadczenie, które wcześniej było dostępne wyłącznie na komputerach. o ile inne nowe gry uruchamiane na PS5 Pro także zaoferują pełen ray tracing w dynamicznym 4K z zachowaniem 60+ klatek na sekundę, to będzie coś. Komputerowa oprawa połączona z konsolową wygodą stanie się wyróżnikiem PS5 Pro. No i realnym powodem by rozważyć kupno tej platformy.

RE Requiem to pierwszy – i mam nadzieję nie jedyny – dowód na przepaść między dwoma generacjami PSSR. Pierwsza serwowała miękki obraz z okazjonalnymi artefaktami i smużącym powidokiem. Druga jest ostra jak brzytwa, do tego pośrednio odkorkowuje RT w rękach sprawnych producentów. Z perspektywy gracza różnica jest diametralna.

Dlatego życzę sobie, aby inni producenci byli równie utalentowani co Capcom. Już nie mogę się doczekać, aby zobaczyć jak CD Projekt RED wykorzysta nowy potencjał PS5 Pro. Kto wie, może nadchodzące Grand Thet Auto także zostanie silnie oparte o tę technologię. Mówi się wszakże o silnej współpracy marketingowej Rockstara oraz Sony.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału