Powstał polski Shahed. Ten dron ma przytłoczyć wroga, nazwa jest urocza

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Nowe drony dla polskiego wojska zaprezentowano podczas otwarcia Ośrodka Systemów Autonomicznych. Wśród nich jest Pelargonia, czyli polski Shahed oraz dron z silnikiem odrzutowym.

Nie oszukujmy się, to, jak najważniejsze są systemy bezzałogowe, pokazała nam dobitnie wojna w Ukrainie. To właśnie stamtąd płyną najważniejsze lekcje, które ostatecznie zmotywowały decydentów do działania. Skostniałe struktury nie mają szans w starciu z dynamicznie zmieniającymi się realiami wojny, gdzie o przewadze często decyduje sprzęt dostarczony przez zwinne start-upy, a nie tylko ociężałe molochy zbrojeniowe.

Na wdrożenie nowych systemów nie mamy tyle czasu, co kiedyś. Wojsko nie może czekać lat, a choćby miesięcy, na wprowadzenie nowej broni. Doświadczenia z Ukrainy, broniącej się przed bandycką napaścią Rosji, pokazują, iż można to zrobić w ciągu tygodni. Bomby i drony przeciwnika nie czekają.

Wiceszef MON, Cezary Tomczyk przyznał, iż jeżeli firmy przez całe lata nie mogą przebić się przez nasz biurokratyczny system i bardzo często sprzedają swój sprzęt za granicą, nie będąc w stanie zaoferować go w Polsce, to znaczy, iż gdzieś popełniamy kolosalny błąd. Jego zapowiedź naprawy tej sytuacji brzmi jak obietnica rewolucji, na którą polska zbrojeniówka czekała od dekad.

Czym adekwatnie jest Ośrodek Systemów Autonomicznych?

Odpowiedzią na ten technologiczny impas ma być właśnie OSA. To zupełnie nowa struktura, której głównym celem jest radykalne skrócenie czasu przejścia od samej koncepcji i wczesnych demonstratorów technologii do gotowych, operacyjnych rozwiązań, z których żołnierze będą mogli korzystać na co dzień.

Zamiast lat testów i niekończących się poprawek na papierze, ośrodek ma umożliwić błyskawiczną walidację systemów autonomicznych w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.

Jak to ma wyglądać w praktyce? Wiceminister Tomczyk wyjaśnił, iż OSA skupi wszystkie możliwości, jakie posiadają dziś instytuty wojskowe. Chodzi o to, by jednostki dysponujące potężnym zapleczem patentowym wreszcie spotkały się w jednym miejscu z docelowym użytkownikiem, czyli wojskiem, ale także z komercyjnymi firmami.

To próba stworzenia ekosystemu, w którym nauka, przemysł i armia wreszcie mówią jednym językiem i pracują nad wspólnym celem.

OSA, czyli Ośrodek Systemów Autonomicznych, łączący umiejętności i zdolności instytutów wojskowych, instytutów badawczych, wojska oraz naszego przemysłu zbrojeniowego – Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jest to niezwykły moment, kiedy wielkie odkrycia połączą się z praktyką i produkcją – powiedział Władysław Kosiniak – Kamysz, wicepremier i Minister Obrony Narodowej.

Pelargonia, czyli polski Shahed

Podczas uroczystości zobaczyliśmy kilka dronów, które mają być przyszłością naszej armii i których nasze wojsko pilnie potrzebuje. Wśród nich jest polski Shahed. Shahed to irański dron, skopiowany przez Rosję i masowo wykorzystywany do ataków na Ukrainę.

Konferencja prasowa podczas otwarcia Ośrodka Systemów Autonomicznych. W tle widoczna Pelargonia, czyli polski Shahed. Fot. MON

Na finiszu prac, i tu chciałbym z dumą poinformować – jest polski „Shahed” w programie Pelargonia. Projekt jest realizowany, a ta nazwa, używana potocznie w kontekście sprzętu wykorzystywanego dziś na Ukrainie czy Bliskim Wschodzie – dobrze oddaje charakter jego zdolności. To pierwszy projekt dla OSA, który należy jak najszybciej doprowadzić do pełnej użyteczności. Już w kwietniu odbędą się na poligonie w Ustce testy różnych systemów. Co ważne, zapraszamy także podmioty prywatne, młodych naukowców i zespoły, by prezentowali swoje rozwiązania. Będziemy je testować – podkreślił wicepremier Kosiniak – Kamysz.

Ale to nie wszystko. na zdjęciach widać też drona z silnikiem odrzutowym Jet-2. Jest to dzieło Wojskowych Zakładów Lotniczych – 2 Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Dron z silnikiem odrzutowym Jet-2. Fot. PGZ

Potężni gracze przy jednym stole. Co konkretnie zyska wojsko?

Aby ten ambitny plan nie skończył się tylko na chwytliwych hasłach, do projektu zaangażowano poważnych graczy. OSA będzie funkcjonować jako centrum naukowo-przemysłowe, w skład którego wejdą wojskowe instytuty badawcze, Instytut Badawczy IDEAS oraz Polska Grupa Zbrojeniowa.

Fotel lidera całego tego przedsięwzięcia obejmie Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych (ITWL), co wydaje się naturalnym i rozsądnym wyborem w kontekście rozwoju technologii dronowych i bezzałogowych.

Korzyści dla Ministerstwa Obrony Narodowej płynące z tej inicjatywy są łatwe do przewidzenia, choć ich waga jest ogromna. Przede wszystkim resort zyska mechanizm do znacznie szybszego wdrażania nowoczesnych technologii prosto w struktury Sił Zbrojnych RP.

Równolegle nowa organizacja pozwoli na bez porównania lepsze wykorzystanie ogromnego, a do tej pory często ignorowanego, krajowego potencjału naukowego.

Więcej na Spider’s Web:

Skoncentrowanie prac badawczych i testowych pod jednym szyldem przełoży się również na wyraźne ograniczenie ryzyka technologicznego oraz kosztów prowadzonych projektów. Wreszcie, i to może być największy gamechanger, wojsko uporządkuje zasady współpracy z prywatnym przemysłem i innowacyjnymi start-upami. jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, OSA ma szansę stać się prawdziwym inkubatorem technologii zbrojeniowych, o którym będzie głośno nie tylko w Polsce.

Drony, drony i jeszcze raz drony – to jest dzisiaj dla nas wszystkich wyraźny sygnał, iż te zdolności muszą być intensywnie budowane. Pokażę Państwu na przykładzie, jak wygląda to w praktyce. W 2023 roku Ministerstwo Obrony Narodowej przeznaczyło na systemy bezzałogowe około 100 milionów złotych. W roku 2024, czyli w pierwszym roku naszych rządów, było to już 300 milionów złotych. W roku 2025 – 700 milionów złotych. Natomiast w roku 2026 mówimy już o prawdziwej „autostradzie dronowej”. De facto zakładamy, iż na drony, systemy bezzałogowe, systemy autonomiczne oraz systemy antydronowe przeznaczymy około 25 miliardów złotych w ramach umów, które zostaną podpisane w tym roku – podsumował minister Tomczyk.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału