Linguola – czegoś mi tu brakuje (recenzja)

4 godzin temu

Aplikacje do nauki języków obcych to temat rzeka. Na rynku dostępnych jest mnóstwo tytułów, które obiecują szybkie postępy. Szczególnie ważne są aplikacje do nauki słownictwa – stanowią bazę dla rozwoju językowego. Jest to jednak trudna kategoria.

Linguola jest tego dobrym przykładem. Mamy tu do czynienia z minimalistyczną aplikacją do nauki słownictwa. Opiera się na fiszkach i prostych ćwiczeniach utrwalających.

Linguola – aplikacja do nauki słówek

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Zakupy w aplikacji: 16,99 zł – 142,80 zł / Android: 7.0 i nowszy

Uczyć możemy się angielskiego, niemieckiego i włoskiego. W zależności od języka dostępny jest mniej lub bardziej rozbudowany zestaw słownictwa w podziale na kategorie. Idea jest prosta – wybieramy zestaw do nauki i zaczynamy od fiszek. Później możemy wracać do ćwiczeń utrwalających.

Możemy wysłuchać wymowę oraz zapoznać się z przykładowym zdaniem. Autorka aplikacji zapewnia, iż zestawy słownictwa są specjalnie opracowane i dostosowane do nauki języka przez Polaków. Takie podejście warto pochwalić (wiele tego typu aplikacji korzysta z generowanych przez AI materiałów).

Darmowa wersja pozwala na naukę dużej części materiału. Wyświetlane są jednak reklamy i brakuje niektórych opcji. Płatna wersja to wydatek rzędu kilkunastu złotych miesięcznie.

Minusy? Brakuje systemu powtórek. Aplikacja nie podsuwa nam materiału do ponownej nauki, tylko stawia na samodzielny wybór. To istotny brak w stosunku do konkurentów. Zmiana języka jest nieco utrudniona, a interfejs mógłby być płynniejszy.

W ogólnym rozrachunku Linguola to solidna aplikacja, którą trudno jednoznacznie ocenić. W mojej ocenie wymaga kilku poprawek, żeby uzasadnić cenę. Najlepiej zacząć od darmowej wersji i sprawdzić, czy samodzielna praca z zestawami słówek to coś dla nas.

Linguola – Pobierz
Bakery Mart – czegoś tu brakuje (recenzja gry)

Zdjęcie otwierające: YouTube (@Qore Gameplay)

Androidaplikacje androidgamingGry mobilne
Idź do oryginalnego materiału