Intel wraca do gry w produkcji chipów. Proces 18A z rosnącym zainteresowaniem rynku

2 godzin temu

Intel notuje wyraźne odbicie w segmencie produkcji półprzewodników na zlecenie (foundry). Najnowsze doniesienia wskazują, iż Apple i Google analizują wykorzystanie jego technologii 18A, co może oznaczać istotną zmianę w globalnym łańcuchu dostaw chipów. Równolegle firma poprawia wydajność produkcji i zdobywa pierwszych klientów dla kolejnych generacji procesów.

Podczas ostatniej konferencji wynikowej dyrektor generalny Intela Lip-Bu Tan zwrócił uwagę na zmianę struktury obciążeń w centrach danych. Relacja CPU do GPU, która wcześniej wynosiła około 1 do 8, zbliża się do poziomu 1 do 1. To efekt rosnącego znaczenia inferencji i systemów agentowych AI, które wymagają większej roli procesorów ogólnego przeznaczenia.

W tej sytuacji rośnie znaczenie Intel Foundry. Według doniesień Commercial Times, Apple analizuje wykorzystanie procesu 18A-P dla przyszłych układów z serii M, natomiast Google rozważa użycie technologii pakowania EMIB w kolejnej generacji akceleratorów TPU v8e. Potencjalne wdrożenia mogłyby pojawić się już w 2027 roku.

Postępy technologiczne wspierają ten trend. Intel poprawia uzyski w procesach Intel 4, Intel 3 oraz 18A, a dyrektor finansowy David Zinsner poinformował, iż strata operacyjna segmentu foundry spadła do 2,4 mld USD w pierwszym kwartale, co oznacza poprawę o 72 mln USD kwartał do kwartału.

Produkcja rusza, a portfolio klientów się rozszerza

Proces 18A jest już wykorzystywany w kluczowych projektach Intela. Należą do nich mobilne układy Panther Lake oraz serwerowe procesory Clearwater Forest. Firma rozpoczęła niskoseryjną produkcję komponentów w Oregonie, a jednocześnie zwiększa skalę w zakładzie Fab 52 w Arizonie.

Co istotne, do ekosystemu zaczynają dołączać zewnętrzni klienci. Z doniesień wynika, iż realizowane są już walidacje układów testowych w technologii 18A. Równolegle rozwijana jest ulepszona wersja procesu 18A-P, która ma jeszcze bardziej zwiększyć konkurencyjność platformy.

Intel zdobył również pierwszego klienta dla przyszłej technologii 14A. Według Reutersa Tesla planuje wykorzystać ten proces przy produkcji chipów dla swojego kompleksu AI Terafab w Austin.

TeraFab nabiera kształtów. Tesla planuje użycie procesu Intel 14A

Walka o drugie źródło produkcji

Wzrost zapotrzebowania na układy dla AI sprawia, iż największe firmy technologiczne szukają alternatyw wobec dominujących producentów. Dywersyfikacja dostaw staje się kluczowa zarówno z powodów kosztowych, jak i geopolitycznych.

Dla Intela to moment krytyczny. Firma przez lata traciła pozycję w segmencie produkcji na rzecz konkurencji z Azji. Obecne postępy w 18A oraz zainteresowanie ze strony Apple, Google i Tesli mogą jednak oznaczać realny powrót do gry w najbardziej zaawansowanych technologiach litograficznych.

Jeśli deklaracje przełożą się na kontrakty produkcyjne, Intel Foundry może stać się jednym z kluczowych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję w drugiej połowie dekady.

Idź do oryginalnego materiału