Fani wirtualnego latania mają powody do radości. Google testuje nową, testową wersję swojego kultowego symulatora lotu. Narzędzie, które przez lata wymagało instalacji dość ciężkiej aplikacji Google Earth na dysku komputera, w końcu trafia bezpośrednio do przeglądarki internetowej. Funkcja ma w tej chwili status eksperymentalnej (przed oficjalnym globalnym wdrożeniem), co oznacza, iż każdy może ją przetestować.
Jak uruchomić ukrytą funkcję i wzbić się w powietrze?
Aby uruchomić ukrytą funkcję, wystarczy otworzyć Google Earth na komputerze, kliknąć sekcję „Eksploruj Ziemię” u góry ekranu, a następnie w menu „Narzędzia” wybrać symulator lotu. Domyślnie system wyświetla jednak tylko abstrakcyjną mapę podstawową bez żadnych oznaczeń terenu. Aby zobaczyć pod sobą prawdziwy, fotorealistyczny świat i trójwymiarowe miasta, trzeba manualnie zmienić typ mapy bazowej na satelitarną.
Programiści z Mountain View zaprojektowali ten symulator z myślą o swobodnym odkrywaniu świata. Dlatego fizyka lotu jest mocno uproszczona. Sterowanie maszyną odbywa się dzięki myszki lub strzałek na klawiaturze, którymi reguluje się pochylenie oraz przechylenie samolotu. Z kolei klawisze przewijania strony w górę i w dół odpowiadają za siłę ciągu silnika.
Taki wirtualny lot w przeglądarce mocno obciąża jednak komputer i sieć. Google Earth dynamicznie ładuje budynki 3D oraz obrazy w wysokiej rozdzielczości, więc zbyt duża prędkość lub słabe łącze internetowe mogą wywołać chwilowe opóźnienia w wyświetlaniu krajobrazu.
Prepare for takeoff. Flight simulator is now available globally on web to all users. https://t.co/jV5ZW7BZeW
We've recently added many our most powerful professional desktop features to web. Elevation profiles, new import types, but there's always been one other feature… pic.twitter.com/s11NDaCx60
Co się stanie, gdy zaliczysz „glebę”?
Twórcy pomyśleli też o awariach. Bezpośrednie uderzenie w ziemię nie kończy zabawy, a jedynie wstrzymuje symulację. Przycisk restartu pozwala natychmiast przywrócić maszynę na bezpieczną wysokość, aby pilot mógł spokojnie kontynuować lot.
Jest to przez cały czas faza eksperymentalna, dlatego w programie występują jeszcze drobne błędy. Podczas latania na niższych wysokościach w miejscach położonych poniżej poziomu morza obraz potrafi delikatnie migotać. Ponadto system na czas symulacji całkowicie blokuje standardowe skróty klawiszowe mapy, aby nie kolidowały one ze sterowaniem samolotu. Aby bezpiecznie wyjść z gry i wrócić do zwykłego widoku satelitarnego, wystarczy kliknąć strzałkę wstecz w lewym górnym rogu ekranu.
Wszystko wskazuje na to, iż Google chce zebrać jak najwięcej opinii od pierwszych użytkowników, zanim funkcja ta na stałe i oficjalnie wejdzie do pakietu standardowych narzędzi w przeglądarce. Trzeba przyznać, iż jest to niezła gratka i to nie tylko dla fanów samolotów.
Źródło: Google / Zdjęcie otwierające: Google Earth

1 dzień temu
















