Forza Horizon 6 miażdży na starcie! Game Pass nie przeszkodził w gigantycznej sprzedaży

5 godzin temu
Czy Game Pass zabija sprzedaż gier? Ten temat wraca przy niemal każdej dużej premierze Microsoftu. Tyle iż Forza Horizon 6 właśnie dorzuciła do tej dyskusji bardzo mocny argument. Według szacunków Alinea Analytics najnowsza odsłona kultowej serii wyścigowej zaliczyła kapitalny pierwszy tydzień.
Forza Horizon 6 miała być dla wielu graczy „po prostu kolejną Forzą”. Znana formuła, otwarty świat, szybkie auta, efektowne wyścigi i festiwalowy klimat. Tyle iż tym razem Playground Games trafiło w punkt, o który fani prosili od lat: Japonia.
I wygląda na to, iż ten kierunek naprawdę zadziałał.
Według szacunków Alinea Analytics, Forza Horizon 6 sprzedała się w pierwszym tygodniu w okolicach 4,9 mln egzemplarzy, generując przy tym ponad 325 mln dolarów przychodu brutto. Co szczególnie ciekawe, wszystko to wydarzyło się mimo faktu, iż gra od dnia premiery jest dostępna w Xbox Game Pass. Dane pochodzą z analizy Alinea Analytics i nie są oficjalnym raportem sprzedażowym Microsoftu, więc warto traktować je jako szacunki rynkowe, ale liczby i tak robią ogromne wrażenie.
Forza Horizon 6 z kapitalnym pierwszym tygodniem. Takich liczb trudno nie zauważyć
Z dostępnych szacunków wynika, iż Forza Horizon 6 osiągnęła bardzo mocny start zarówno na Steamie, jak i w ekosystemie Xbox. Według Alinea Analytics gra miała sprzedać około 2,8 mln kopii na Steamie oraz około 2,1 mln kopii na Xboxie, PC i w chmurze. Do tego dochodzi jeszcze ponad 3 mln graczy, którzy mieli sprawdzić tytuł przez Game Passa.
Najciekawsza jest jednak jeszcze jedna liczba: około 1,7 mln osób miało dopłacić do wcześniejszego dostępu lub wersji premium. To bardzo istotny sygnał, bo pokazuje, iż choćby przy obecności gry w abonamencie spora część graczy i tak była gotowa zapłacić więcej, żeby ruszyć na trasę wcześniej.

W skrócie:

około 4,9 mln sprzedanych kopii w pierwszym tygodniu,
ponad 325 mln dolarów przychodu brutto,
około 2,8 mln kopii na Steamie,
około 2,1 mln kopii w ekosystemie Xbox,
ponad 3 mln dodatkowych graczy przez Game Passa,
około 1,7 mln graczy z dostępem premium / wcześniejszym dostępem.

Jak na grę, którą część osób mogła po prostu odpalić w abonamencie, to naprawdę mocny wynik.

Game Pass pomógł czy zabrał sprzedaż? Forza Horizon 6 znowu odpala wielką dyskusję
No i tu zaczyna się najciekawsza część. Bo Forza Horizon 6 jest idealnym przykładem gry, przy której trudno jednoznacznie powiedzieć, czy Game Pass bardziej pomaga, czy jednak podgryza klasyczną sprzedaż.
Z jednej strony, oczywiście, część graczy mogła zrezygnować z zakupu właśnie dlatego, iż tytuł był dostępny w abonamencie. To logiczne. jeżeli ktoś już płaci za Game Passa, to nie zawsze będzie kupował grę za pełną cenę.
Z drugiej strony, Game Pass daje ogromny zasięg już na starcie. Gra natychmiast trafia do milionów osób, pojawia się w rozmowach, na streamach, w mediach społecznościowych i buduje efekt „wszyscy w to grają”. W przypadku Forzy Horizon 6 widać też, iż sam abonament nie zabił gotowości do płacenia. Skoro około 1,7 mln osób dopłaciło do wcześniejszego dostępu, to znaczy, iż zainteresowanie było naprawdę konkretne.
I właśnie dlatego ten start jest dla Microsoftu bardzo ważny. Forza Horizon 6 nie wygląda jak gra, która została „zjedzona” przez Game Passa. Bardziej jak produkcja, która wykorzystała abonament do zbudowania jeszcze większej skali.
Japonia zrobiła robotę. Fani prosili o tę mapę od lat
Nie ma co udawać: ogromną rolę w tym sukcesie prawdopodobnie odegrała Japonia. To była jedna z najbardziej wyczekiwanych lokalizacji w historii serii. Fani od lat prosili o taki kierunek i trudno się dziwić.
Neonowe miasta, górskie serpentyny, nocne trasy, drift, japońska motoryzacja, klimat ulicznych wyścigów i widoki, które od razu działają na wyobraźnię. To wszystko pasuje do Forzy Horizon niemal idealnie.
Oczywiście znajdą się gracze, którzy powiedzą, iż formuła serii jest już mocno znana. Że to przez cały czas ten sam schemat. Że mamy do czynienia z bezpieczną ewolucją, a nie rewolucją. Tylko iż w praktyce Forza Horizon od lat wygrywa właśnie tym, iż daje natychmiastową frajdę. Odpalasz „na chwilę”, robisz jeden wyścig, potem drugi, potem jeszcze jeden drift i nagle mijają trzy godziny.
W przypadku szóstki nowa mapa wydaje się wystarczającym powodem, żeby wrócić na trasę.

Gry samochodowe nie są niszą. Trzeba tylko dać ludziom powód, żeby wrócili
Sukces Forzy Horizon 6 pokazuje też coś jeszcze: gry samochodowe wcale nie muszą być niszą. Problem polega raczej na tym, iż dziś trudno zrobić wyścigi, które przebiją się szerzej niż do najbardziej oddanych fanów motoryzacji.
Forza Horizon ma tu przewagę, bo nie próbuje być wyłącznie symulatorem. To bardziej motoryzacyjny plac zabaw. Gra dla tych, którzy kochają auta, ale też dla tych, którzy chcą po prostu pojeździć po pięknym świecie, posłuchać silników, pozbierać wozy i zrobić kilka efektownych zdjęć.
Jeżeli do tego dochodzi mapa, na którą społeczność czekała latami, to wynik przestaje dziwić.
Xbox dostał hit, którego bardzo potrzebował
Dla Microsoftu to bardzo dobra wiadomość. Xbox od dawna potrzebuje premier, które nie tylko dobrze wypadają w recenzjach, ale też generują konkretne liczby, emocje i dyskusję. Forza Horizon 6 wygląda właśnie na taki przypadek.
To nie jest mała, cicha premiera dla stałych fanów. To duży tytuł, który od razu stał się jednym z najgłośniejszych startów tego roku. A jeżeli szacunki Alinea Analytics są bliskie rzeczywistości, Microsoft ma w rękach bardzo mocny argument w rozmowie o wartości swoich marek i całego ekosystemu Xbox.
Pytanie tylko, co dalej. Bo świetny start to jedno, ale Forza Horizon żyje długo po premierze dzięki aktualizacjom, wydarzeniom sezonowym, nowym samochodom i społeczności. jeżeli Playground Games dobrze rozegra kolejne miesiące, Japonia może okazać się jedną z najważniejszych map w historii całej serii.
Pytanie do Was
Jak Wy to widzicie: Game Pass bardziej pomógł premierze Forzy Horizon 6, czy jednak zabrał jej część sprzedaży?
I druga sprawa: Japonia to najlepsza mapa w historii Forzy Horizon, czy przez cały czas macie większy sentyment do poprzednich części?
Idź do oryginalnego materiału