Podczas Summer Game Fest 2026 firma Square Enix w końcu odkryła karty i oficjalnie zapowiedziała Final Fantasy VII Revelation. To właśnie ta gra zamknie remake’ową trylogię i doprowadzi historię Clouda, Tify, Barreta oraz ich towarzyszy do wielkiego finału.
Pierwszy zwiastun nie traci czasu w zbędne wprowadzenie. Final Fantasy VII Revelation od razu kieruje uwagę na Sephirotha, który ponownie staje w centrum wydarzeń. Legendarny antagonista przez cały czas realizuje swój plan, a drużyna Clouda musi przygotować się na ostateczną konfrontację. Na ekranie pojawiają się również Tifa, Yuffie i inni bohaterowie, których losy mają znaleźć swój finał właśnie w tej odsłonie.
Square Enix szykuje jednak coś więcej niż tylko kolejną porcję fabuły. Jedną z największych nowości będzie możliwość podróżowania statkiem powietrznym. Dzięki temu gracze zyskają znacznie większą swobodę eksploracji świata. Twórcy potwierdzili również pojawienie się nowych grywalnych postaci, choć na razie nie zdradzili żadnych szczegółów.
Dobrą wiadomością jest także sposób wydania gry. Tym razem Square Enix planuje jednoczesną premierę na wszystkich głównych platformach. Oznacza to koniec oczekiwania na kolejne wersje i wspólny start dla całej społeczności.
Premiera Final Fantasy VII Revelation została zaplanowana na wiosnę 2027 roku. Przy okazji zapowiedzi firma uruchomiła również promocję na dwie poprzednie części trylogii. To idealny moment, by nadrobić historię przed nadchodzącym finałem.
Po pierwszym pokazie trudno nie odnieść wrażenia, iż Square Enix zamierza zakończyć tę opowieść z prawdziwym rozmachem. jeżeli zwiastun jest zapowiedzią tego, co czeka nas w pełnej wersji gry, fani Clouda i jego drużyny mają na co czekać.
Fot. główna. Materiały promocyjne

3 godzin temu

















