Zaczęło się między nimi psuć, gdy jeden z nich umarł w wieku 22 lat. Coraz więcej pili, małżonek przestał pracować i Małgorzata Ż. zdecydowała o rozwodzie. Po jakimś czasie wrócili do siebie i planowali ponowny ślub. W styczniu minionego roku, podczas kolejnego wspólnego picia wódki, doszło między nimi do awantury. Grzegorz Ż. uderzył swoją byłą żonę butelką, a ona dwukrotnie dźgnęła go nożem w przedramię. Napili się jeszcze alkoholu i Małgorzata Ż. poszła spać. Rano zastała martwego mężczyznę w łazience. Pierwsze, co jej przyszło do głowy, to… napić się z powodu stresu. Piła przez dwa dni, a gdy skończył się alkohol, wzięła się do sprzątania. Zmywała z podłogi krew oraz spaliła ręczniki, którymi wcześniej opatrywała rannego Grzegorza Ż.
Powiązane
Nie kupuj PlayStation 5. Sony za chwilę pokaże PS6
1 godzina temu
Polecane
On to robi od 15 meczów z rzędu! Szalona seria w NHL
51 minut temu
Nie widzą sensu. Wskazał problem brytyjskiego żużla
1 godzina temu
Jej ojciec to legenda. Martyna chce pójść w jego ślady
1 godzina temu
Borek o przeciekach z pzpn: "żenujące" #shorts
1 godzina temu
Borek zapytany o biografię. "Chciałbym zabrać to do grobu"
1 godzina temu

1 rok temu















